Aborcja farmakologiczna

aborcja farmakologiczna

 

Znamy ludzi, którzy będąc przeciwnikami aborcji (aborcja farmakologiczna), złożyli się na zabieg przyjaciółki, samotnej matki dwóch synów. Znamy osobę, która mówiła, że nie chce mieć dzieci i że zrobiłaby aborcję bez chwili wahania. Zaszła w nieplanowaną ciążę. Poczuła się szczęśliwa. Wbrew rozmaitym problemom zdecydowała się urodzić. Jest teraz bardzo zadowoloną mamą.

Nie zamierzamy teraz opowiedzieć horroru o aborcyjnej rzezi, mękach sumienia albo szczęściu matki dzieciątka noszonego pod sercem od chwili poczęcia. Nie będziemy też nikomu uświadamiać kosztów utrzymania i wychowania dziecka, ciężaru odpowiedzialności, chorób, problemów wychowawczych czy zarwanych nocy. Przeciwnie. Ograniczymy się do tego, co realne. Tego, co dzieje się tu i teraz, gdy doszło do tego, co nie powinno było mieć miejsca. Ale już się stało. Jeśli jesteś nastolatką, często masz nadzieję, że może to jednak nie ciąża, może skąpa miesiączka świadczy o tym, że jesteś bezpieczna. Wypierasz problem, ze strachu nie robisz nawet testu.

NIE GNIEWAJ SIĘ, ALE TO NAJGŁUPSZA STRATEGIA Z MOŻLIWYCH!

Jeśli jednak teraz zaczynasz myśleć głównie o tym, że jednak fajnie byłoby mieć dzidziusia, że rodzice pomogą, że skończysz szkołę – świetnie. Mniej więcej wiesz, czego chcesz, i śmiało możesz do tego zmierzać. My, zwolennicy wolnego wyboru, jesteśmy z Ciebie
dumne, bo już wybrałaś. Bo jesteś, może nieco przestraszoną, ale jednak panią sytuacji. Ale jeśli boisz się ciąży, nie śpisz po nocach, w żaden sposób nie wyobrażasz sobie przyszłości, robisz wszystko, żeby w ogóle o tym nie myśleć – idź natychmiast do apteki albo do
drogerii i kup test! Jeśli w Twojej głowie trwa nieustanna huśtawka, od „urodzę i wychowam” do „urodzę i oddam”, od „zostawię w szpitalu” do „rzucę się z mostu”, od „jak się tego pozbyć?” do „nie mogę zabić dziecka” – kup test! W drogerii kosztuje 7 złotych.
Jeśli dowiesz się za późno – twoje możliwości wyboru radykalnie się ograniczą.

Wynik pozytywny?

Dwie kreski. Ciąża. Twój świat wywrócił się do góry nogami. Teraz najbardziej potrzebujesz kogoś, kto Cię wysłucha. Bez oceniania. Bez rad i bez popychania w którąkolwiek stronę. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże Ci w spokoju przemyśleć różne scenariusze Twojego życia. Kogoś, komu naprawdę ufasz.

Spróbujmy się razem nad tym zastanowić. Jeśli niechciana ciąża przytrafiła Ci się w momencie, kiedy jeszcze się uczysz, a prawną opiekę nad Tobą sprawują rodzice, powinnaś zacząć od rozmowy z nimi. Po pierwsze, prawie zawsze są to osoby, którym najbardziej
na Tobie zależy. Po drugie, może się okazać, że bez ich pomocy – bez względu na decyzję – nie dasz sobie rady. Jeśli wciąż się uczysz i zamierzasz to robić dalej, to właśnie rodzicom przypadnie obowiązek pomagania Ci w opiece nad dzieckiem. Po trzecie, jeśli
chcesz przerwać ciążę i prawo Ci na to zezwala(aborcja farmakologiczna) – oni, jako Twoi prawni opiekunowie, mogą Ci w tym pomóc. Po czwarte wreszcie, rodzice są dorośli i bardziej doświadczeni od Ciebie. Jeśli mieszkasz z nimi i macie w miarę bliskie relacje, ukrywanie tak poważnego problemu skończy się prędzej czy później emocjonalnym tsunami. Nie ma sensu do tego doprowadzać.

Przede wszystkim zaufaj sobie.

Wsłuchiwanie się we własne uczucia jest trudne w świecie pełnym gotowych historii. Mnóstwo ludzi wie lepiej od Ciebie, co dla Ciebie dobre. Jesteś pod obstrzałem antyaborcyjnej propagandy. Oglądasz, chcąc nie chcąc, krwawe szczątki płodów na ilustracjach i plakatach, słuchasz różnych rzeczy na lekcjach religii. Jak sądzisz, czy mogłabyś się od tego jakoś oddzielić? Byłoby wspaniale! Jest też drugi rodzaj propagandy. Chude modelki, laski z dyskotek, tancerki w koronkach i falbankach fikające nogami w niebotycznie wysokich szpilkach. Wszędzie tego pełno. Wystarczy otworzyć gazetę albo włączyć telewizor. Jeśli jesteś nastolatką w ciąży, to pewnie czasami myślisz sobie tak: przestanę w ogóle jeść, będę bardzo chuda, ciąża sama dzięki temu zniknie. Wtedy pójdę na casting, wygram go i pojadę do Nowego Jorku, do stolicy mody. Cóż, wiesz sama, że jest to bardzo mało prawdopodobne. Te wszystkie bajki i filmiki są może i miłe, ale na razie nie staną się rzeczywistością. Na razie tylko ograniczają Twoją wolną wolę i dostęp do uczuć. Rozgoń tę mgłę w swojej głowie i pomyśl praktycznie. Urodzisz albo nie urodzisz(aborcja farmakologiczna), ale dalej będziesz tą samą osobą, choć zapewne mądrzejszą.

 

Aborcja farmakologiczna to jedyny rekomendowany i bezpieczny sposób usunięcia ciąży przez WHO(Światowa Organizacja Zdrowia).