Aborcja a Kościół

Usunięcie ciąży w Polsce jest szczególnie źle odbierane z punktu widzenia Kościoła.

Nasza kultura przedstawia Boga jako „Najwyższego Kontrolera Jakości”,
kogoś, kto co prawda ma na głowie cały wszechświat, ale zawsze znajdzie czas,
by przydybać Cię na dłubaniu w nosie w ciemnym pokoju. Nasłuchawszy się przez całe życie o tym, co się Bogu podoba, a co nie, zaczynamy myśleć, że Najwyższa Istota obserwuje bacznie każdy nasz ruch i bardzo jest przejęta tym, kiedy, jak i z kim uprawiamy seks, jaki braliśmy ślub i jaką metodę kontroli urodzeń stosujemy.

I z całą pewnością wiemy, że Bóg potępia wywoływanie poronienia i że właściwie nasza ciąża bardziej należy do niego niż do nas… Usunięcie ciąży w Polsce jest trudne i pod względem zdobycia leków jak i potępienia przez społeczeństwo.

Stajemy przed dylematem: albo narażę się straszliwie Najwyższej Istocie, albo się jej podporządkuję wbrew swojej woli. Często wierzymy w coś, w kogoś, nie do końca wiedząc, w co i kogo, ale dominująca w naszym kraju religia podpowiada nam konkretne wizje. Bóg jest srogim dziadkiem, a aborcja jest czystym złem. Koniec kropka. Proste? Proste. Na tej stronie chcemy trochę to skomplikować.

Po pierwsze, religii i wizji boga jest tyle, ile kultur na świecie.

Miliony ludzi wierzą w Boga i boginie albo w wielu Bogów obojga płci jednocześnie. Trzeba by żyć co najmniej dwa razy, żeby wszystkie je zbadać. Po drugie, nawet w obrębie jednej religii wyznającej tego samego Boga, rozmaite odłamy mają różne stanowiska. Nas, żyjących w Polsce, najbardziej interesuje stanowisko Kościoła katolickiego. Dlatego jemu poświęcimy najwięcej miejsca. Potem będziesz mogła dowiedzieć się, jakie są stanowiska innych kościołów. Z konieczności ograniczymy się tylko do tych najbardziej znanych. Zobaczysz jednak, że nie każda duchowość musi z konieczności ograniczać naszą wolność.

Wydaje się, że stanowisko Kościoła katolickiego jest klarowne, spójne i niezmienne.
Nic bardziej mylnego. Oto przykłady:

Z jednej strony słyszymy, że zakaz aborcji wynikać powinien z uniwersalnej moralnej
normy „nie zabijaj”. Z drugiej strony ci, którzy tak mówią, często nie sprzeciwiają się zabijaniu ludzi na wojnie lub są zwolennikami kary śmierci. Nie jest dla nich ważne również to, że pośrednio przyczyniają się do śmierci kobiet w wyniku niefachowo przeprowadzonej nielegalnej aborcji(usunięcie ciąży w Polsce jest według Kościoła niewybaczalne). Według II Soboru Nicejskiego w przypadku zarodka męskiego dusza wciela się dopiero 40 dni po zapłodnieniu, a w przypadku żeńskiego po 80 dniach. Kościół katolicki rozróżniał ciężar grzechu aborcji przed tym terminem i po nim. Dopiero w 1869 roku papież Pius IX zabronił aborcji w całym okresie ciąży, w tym także preembrionalnym. Innymi słowy, radykalnie antyaborcyjne stanowisko Watykanu liczy sobie nie 2 tysiące, ale 141 lat. Powoływanie się na odkrycie ultrasonografu (obrazy embrionów i płodu oraz wynikająca stąd inna wrażliwość), które ma uzasadnić obecne antyaborcyjne stanowisko Kościoła(usunięcie ciąży w Polsce), sugerowałoby, że zdjęcia ultrasonograficzne pojawiły się już w 1869 roku. Tymczasem ultrasonografy wprowadzone zostały do szpitali na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Istnieją katolickie organizacje walczące o prawo kobiet do wolnego wyboru w kwestii przerywania ciąży(także usunięcie ciąży w Polsce).

Jedna z bardziej znaczących w Europie tego typu grup to organizacja Catholics for a Free Choice (Katolicy na rzecz Wolnego Wyboru), zrzeszona w Radzie Gospodarczej i Społecznej ONZ (www.catholicsforchoice.org).

Hierarchowie Kościoła mają w tej sprawie różne stanowiska. Kontrkandydat obecnego papieża Benedykta XVI, Carlo Maria Martini, był zwolennikiem pozostawienia w gestii kobiet decyzji dotyczącej przerwania ciąży. Carlo Maria Martini, były arcybiskup Mediolanu, stwierdził, że „dekryminalizacja1 aborcji ma pozytywne skutki, a mianowicie przyczynia się do zmniejszenia ilości aborcji niebezpiecznych dla zdrowia”. Dodał także: „Uważam, że szacunek należy się każdej osobie, która, być może po długiej refleksji i w cierpieniu, postanowiła pójść za głosem własnego sumienia w sytuacji wyjątkowej, nawet jeśli nie mogę zaakceptować takiej decyzji”. Zwolennikiem zdania się na sumienie kobiety był także papież Jan XXIII. Jedyny fragment w Biblii dotyczący bezpośrednio przerwania ciąży znajduje się w Starym Testamencie, w Księdze Wyjścia.

Nie ma tam mowy o śmiertelnym grzechu, dziecku nienarodzonym, nie ma nawet de facto mowy o aborcji, a jedynie o karze (grzywny!), jaką ponieść ma sprawca poronienia – ale poronienia wbrew woli kobiety!

Najważniejsze jest jednak to, że zgodnie z Nowym Testamentem Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty (pierwotnie uważano, że jest rodzaju żeńskiego!) to istoty boskie, które ludzi kochają, które ludziom współczują, a nie zajmują się nieustającym oskarżaniem i sądzeniem. Tym zajmują się jedynie niektórzy ich przedstawiciele…
Prawosławie nie potępia jednoznacznie antykoncepcji hormonalnej, potępia jednak aborcję(także usunięcie ciąży w Polsce, wśród wyznawców) bez względu na okoliczności i wyznaje pogląd, że życie ludzkie zaczyna się od chwili poczęcia. Ale i tu zdarzają się różnice między hierarchami. Metropolita woroneżski i borysoglebski Siergij stwierdził, że ,,Lekarz może dokonać aborcji, jeśli takie są wskazania medyczne”. Prawosławne władze uznają jednak zwierzchność państwa. Najważniejsza różnica między Kościołem katolickim, a prawosławnym polega na tym, że ten drugi nie usiłuje w tym stopniu wpływać na decyzje władz państwowych i na ustawodawstwo. Nie istnieje odpowiednik polskiej Rady Episkopatu, której członkowie zasiadają w komisjach ustalających prawa dotyczące kobiet.

Protestantyzm

Jeśli chodzi o stanowisko w kwestii prawa do aborcji, wewnętrznie jest bardzo zróżnicowany. Generalnie każda grupa wyznawców ustala własny pogląd na zasadzie większościowej. Istnieją więc grupy (dominujące w Stanach Zjednoczonych), które uważają aborcję za formę dzieciobójstwa, nawet w przypadkach kazirodztwa i gwałtu. Ale wielu amerykańskich protestantów dopuszcza aborcję w powyższych przypadkach i w sytuacji zagrożenia życia matki. W większości amerykańskich kościołów protestanckich istnieją grupy zwolenników i przeciwników prawa do legalnej aborcji. Amerykański Kościół Episkopalny (anglikański) popiera legalną aborcję i prawo kobiet do własnej decyzji w kwestii przerwania ciąży. Udziela pomocy i sakramentów kobietom, które przeszły aborcję. Potępia wszelkie działania rządu, które chcą ograniczyć prawo do aborcji. Kościół ten sprzeciwia się jedynie aborcji selektywnej ze względu na płeć dziecka.

Kościół Ewangelicko-Augsburski

W RP w 1991 roku zdecydowanie opowiedział się za ochroną życia od momentu poczęcia oraz sprzeciwił się stosowaniu środków wczesnoporonnych. Kościoły luterańskie w Niemczech i krajach skandynawskich. Kiedy w Niemczech i Skandynawii rządy zdecydowały się na zalegalizowanie aborcji, kościoły te nie wyraziły oficjalnego sprzeciwu. Dziś również znaczna część duchownych luterańskich w Niemczech i w krajach skandynawskich, jak również w Estonii, Łotwie i Kanadzie nie potępia jednoznacznie aborcji i nie traktuje jej w kategoriach grzechu.

Islam

Islam nie potępia aborcji tak jednoznacznie jak większość wyznań chrześcijańskich. Zgodnie z prawem islamskim życie nie zaczyna się od momentu zapłodnienia. Z opisu rozwoju embriologicznego zawartego w Koranie wynika, że początkowo zarodek istnieje jako zapłodnione jajo, następnie jako „skrzep krwi”; większość interpretacji przyjmuje, że Bóg obdarza embrion duszą dopiero po upływie 120 dni od zapłodnienia. Aborcja jest więc zakazana dopiero od czwartego miesiąca ciąży. We wcześniejszym etapie zakazana jest tylko aborcja z powodu trudnych warunków materialnych lub
wybierania płci dziecka. Oczywiście Islam dzieli się na różne szkoły, które w tej kwestii mają różne poglądy. Najbardziej liberalna jest szkoła hanaficka, która dopuszcza aborcję z inicjatywy kobiety, bez zgody męża i także z tak zwanych słusznych powodów. Całkowicie zakazują aborcji jedynie ismailici.

Judaizm

Ogólnie religijne prawo żydowskie przyjmuje, że aborcja farmakologiczna jest dozwolona tylko, jeśli ciąża stanowi zagrożenie dla życia kobiety (w tym przypadku embrion traktowany jest jako potencjalny „morderca” swojej matki, przed którym kobieta ma się prawo bronić). Praktyka jednak wygląda tak, że prawo to interpretuje się na wiele sposobów. Od przyzwolenia na aborcję w większości przypadków do całkowitego zakazu. Według Talmudu przerwanie ciąży nie jest morderstwem, na jego sprawcę nakłada się karę grzywny. Rabini traktują każdą prośbę o zgodę na aborcję jako indywidualny przypadek, który trzeba osobno rozważyć i zbadać, jak poważne są motywacje. Aborcja w Izraelu jest legalna. Można przerwać ciążę również z powodu zagrożenia zdrowia psychicznego.

Hinduizm

Uważa aborcję za jeden z sześciu rodzajów morderstwa i za jeden z najcięższych grzechów. Aborcja stanowi przeszkodę na drodze do połączenia się duszy z Brahmanem. Hinduizm uważa zarodek ludzki za świadomą istotę, godną ochrony, ponieważ zdaniem wyznawców hinduizmu dusza inkarnuje się w chwili poczęcia. Kobieta, która dokonała aborcji, uznawana jest za „nieczystą”. A jednak aborcja w Indiach jest legalna. Od 1971 roku Hinduski dysponują prawem bardziej liberalnym niż Polki.

Buddyzm

Sprzeciwia się odbieraniu „świadomego życia”. Nauki o Dwunastu Ogniwach Współzależnego Powstawania w jasny sposób opisują reinkarnację świadomości w łonie matki. Nie oznacza to jednak jednoznacznego stanowiska buddystów (odmian buddyzmu jest bardzo wiele) w kwestii legalizacji aborcji. Zdarza się, że nawet ci buddyści czy te buddystki, które same są zdecydowanymi przeciwniczkami aborcji, popierają prawo do wyboru innych kobiet. Uznanie świętości każdego istnienia nie powoduje szantażu emocjonalnego. Dodajmy też, że buddyzm jest pod względem poszanowania życia najbardziej konsekwentną religią. Buddyści sprzeciwiają się również jedzeniu mięsa, zabijaniu zwierząt, nie są zwolennikami wysyłania ludzi na front ani zwolennikami kary śmierci. Buddyjskie poszanowanie życia nie jest więc oparte na hipokryzji, ale na głębokim przekonaniu, że wszystko, co istnieje, jest święte.

Usunięcie ciąży w Polsce zawsze było kontrowersyjnym tematem i smutny jest fakt, iż nic w tej sprawie się nie zmienia nawet w XXI wieku.